piątek, 9 września 2016

Z moją nadopiekuńczością spotkałam się w pracy z dziećmi. Czyż to nie jest wręcz idealna sytuacja do odkrycia swojego wewnętrznego dziecka, które ma głębokie braki, prosi o troskę i opiekę. Prosi o nią krzykliwie, że pomaga światu tak, jak nigdy sam nie mógł doświadczyć?

Data wpisu: piątek, września 09, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy


T: Agata, nie lubię Kena,
A: Dlaczego?
T: Bo on biega za mną z miotłą i wydaje mu się, że jest taki męski
A: A co to znaczy, że ktoś jest męski?
T: No jest taki miły, ma długie włosy i nie biega za mną z miotłą


Data wpisu: piątek, września 09, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy


Jak rozpocząć zajęcia w szkole demokratycznej, kiedy dzieci biegają, krzyczą, zajmują się swoimi kto wie, może i ciekawszymi zajęciami odkrywania świata? Przecież nie powiem:
"Siadać! Wyciągnijcie podręczniki, strona 33"..

Data wpisu: piątek, września 09, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

poniedziałek, 5 września 2016

Andrzej Tylkowski Rysunki*


Ten rysunek przypomniał mi o "kręgu wdzięczności", który organizowaliśmy w przedszkolu.
Zasiadaliśmy uroczyście, o tej samej porze, zawsze w piątki, w środku kręgu stał dzban wody i przeźroczyste kubeczki.

Data wpisu: poniedziałek, września 05, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

czwartek, 25 sierpnia 2016

Staliśmy na uboczu, między paskiem zieleni a chodnikiem, większość kojotów zasłuchiwała się w opowieściach Pana Stasia naszego przewodnika. Nagle zgraja kilku osób oddziela się od wycieczki i wykrzykują „pająk, pająk". Zachwycona spostrzegawczością dzieci uśmiechałam się.

Przez chwilę patrzę na olbrzymiego pająka, który z gracją paraduje po chodniku. Do pająka doskakuje wielki bucior zamierzający się na jego życie. A wraz z nim mój krzyk niosący przerażenie, dla wszystkich -tylko nie dla buciora. Wszystko trwało ułamek sekundy. 

Data wpisu: czwartek, sierpnia 25, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Co robić z dzieckiem, które nie reaguje na prośby, ignoruje ostrzeżenia, notorycznie przeszkadza podczas zajęć? Jak uniknąć kary, która zamiast pomóc- przeszkadza w nawiązaniu porozumienia?

Data wpisu: poniedziałek, sierpnia 15, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

środa, 13 lipca 2016

Najczęściej widzimy sytuację podczas której wyciągamy konsekwencje. Czy zanim do tego dochodzi, zastanawiacie się i pytacie "co właściwie się stało?"


Data wpisu: środa, lipca 13, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

poniedziałek, 11 lipca 2016


Mam w grupie dziewczynkę, którą często boli brzuch. Dostaje mięte, plasterek, uwagę.
Dziś po raz pierwszy zaprosiłam Kojotkę na kolana, rozpłaszczyła się na moim brzuchu a ja masowałam jej brzuszek rozmawiając z nim.

"Hej czuję, że mnie bolisz"

Następnie zaczęłam wysysać ból z brzucha za pomocą palców, imitując odkurzacz i strzepywałam zebrany ból z brzucha na podłogę, na stół albo szklankę.
Kojotka zaczęła radośnie pomrukiwać, aż w końcu parsknęła śmiechem.

"Brzuszku, gdzie mnie jeszcze bolisz?"

Zapytałam brzuszka i Kojotka wskazywała okolice brzucha. Dotknęłyśmy bólu i przyszło lekkie odprężenie. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia, podczas którego znowu zlokalizujemy ból, zaakceptujemy go, podziękujemy mu, że z nami jest i dba o to by informować nas o stanie zdrowia naszego ciała. Zaopiekujemy się bólem, przytulimy go a Kojotka radośnie wrócić do zabawy!

Data wpisu: poniedziałek, lipca 11, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

Od kilku dni próbuję odnaleźć się w nowej -starej roli. Spotykam na swojej drodze ludzi, których chciałam. Pracuję z nauczycielami z 30 letnim doświadczeniem lub jeszcze nie aktywnych zawodowo. Obserwuję ich ciała które napinają się kiedy usiłują przekrzyczeć 20 osobową grupę, zdzierają gardła ustawiając dzieci, które jak otumanione a nawet przestraszone posłusznie wykonują polecenie dorosłego. Nie oceniam tego, przyglądam się sobie kiedy to wszystko obserwuję i tak dotychczas każdy dzień kończę z bólem pleców.


Data wpisu: poniedziałek, lipca 11, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Dzieci dotykają naszych ran, nie po to by je rozdrapywać a uleczyć, pozwólcie sobie na to a dzieci Wam w tym pomogą!


Data wpisu: poniedziałek, czerwca 13, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

Brak komentarzy

poniedziałek, 16 maja 2016

"Agata, a czy takie starsze Panie, takie trochę babcie, mogą mieć dzieci?" Zapytała Kojotka przeskakując z jednego grządka warzyw na drugi.



Data wpisu: poniedziałek, maja 16, 2016 przez Agata, Maria Żulewska

1 Komentarz